… i z powrotem na Debiana!

Witajcie! Wiecie, że używałem najnowszego Ubuntu 10.10. Jakoś, mimo zajebistego Compiza nie przypadło mi do gustu. Wolałem lekkość, stabilność i szybkość, jaką oferował mi Debian. Wczoraj do niego powróciłem. Zainstalowałem X’y, fluxboxa i parę potrzebnych aplikacji i jest znów git :). No cóż, Ubuntu nie dla mnie.

 

Pozdrawiam.